Fusy z kawy do domowych kwiatów i ogrodu, czyli jak przedłużyć życie pysznej kawy

Pielęgnacja kwiatów doniczkowych

Bujna roślinność oraz aromat kawy tworzą przytulną domową atmosferę i sprzyjają relaksowi. Co je jeszcze łączy? Okazuje się, że fusy pozostałe w ekspresie do kawy świetnie sprawdzą się w pielęgnacji kwiatów doniczkowych i ogrodowych. Mogą na przykład zastąpić nawóz, stając się jego ekologiczną alternatywą. Sprawdź, jak wykorzystać fusy z ekspresu kolbowego lub automatycznego w duchu „zero waste” i poprawić wygląd domowych lub ogrodowych roślin.

Spis treści:

Fusy z kawy jako nawóz dla kwiatów

Fusy z kawy to bogactwo minerałów, przydatnych w uprawie roślin, między innymi:

  • fosforu – wpływa na odpowiedni rozwój systemu korzeniowego i kwitnienie, a także owocowanie oraz tworzenie nasion. Poprawia jakość gleby, w której żyje kwiat;
  • magnezu – stanowi budulec chlorofilu (zielonych części rośliny). Z tego względu jest kluczowy dla procesu fotosyntezy i zdobywania energii przez kwiaty. Wpływa też na twardość wody. Oznakami niedoboru mogą być żółte i rdzawe plamki na liściach i spowolniony rozwój młodych liści;
  • potasu – jest szczególnie istotny dla młodych sadzonek. Stymuluje wzrost, wpływa na kwitnienie i pobudza do wytwarzania nowych pędów. Wspiera gospodarkę wodną rośliny i właściwy przebieg procesów przemiany materii, które w niej zachodzą. Poprawia odporność na czynniki stresogenne, takie jak częste zmiany temperatury i wilgotności wody (istotne dla roślin balkonowych), susze (gdy często wyjeżdżamy i nie możemy regularnie podlewać) i choroby (szczególnie grzybowe, np. rdze). Bez potasu kwiaty nie są w stanie prawidłowo się rozwijać i często karłowacieją;
  • związków azotu – wspierają prawidłowy rozwój i rozrost roślin. Regulują zużycie innych makroelementów (fosforu, potasu). Poprawiają kondycję i wygląd kwiatów. Objawami niedoboru mogą być np.: wyblakły kolor łodyg i liści, powolny lub zahamowany wzrost części nadziemnych i podziemnych i tzw. chloroza, czyli żółknięcie liści (w ekstremalnych przypadkach).

Co ciekawe, substancje z pozostałości po kawie uwalniają się stosunkowo wolno, dzięki czemu można je uznać za naturalny nawóz o długotrwałym działaniu. Fusy najbardziej docenią rośliny kwasolubne (lubiące ziemię o kwasowym pH, np.: wrzosy, różanecznik, hortensje, magnolie). Pozostałości po kawie potrafią zneutralizować też nadmiar wapnia z kranówki. Doskonale również spulchniają glebę i zmniejszą jej tendencję do przesychania. Nie traktujmy więc fusów jak odpadów – staną się cennym ekologicznym pokarmem dla naszych roślin doniczkowych i ogrodowych.

Czy kawa jest zdrowa nie tylko dla roślin, ale i dla ludzi? Przeczytaj artykuł o zdrowotnych właściwościach kawy.

Fusy z kawy do roślin doniczkowych – storczyków, anturium, paproci

Kwiaty domowe są naszą dumą. Często na nie zerkamy, podziwiamy ich rozwój. Jak je pielęgnować za pomocą kawy? Fusy łączymy z wodą w proporcji 1-2 łyżeczki fusów na 1 szklankę wody. Taki roztwór wystarczy na kilka małych roślin doniczkowych. Jeśli potrzebujemy większej ilości, podwajamy lub potrajamy porcję. Kiedy połączymy fusy z wodą, czekamy, aż napęcznieją. Gdy to nastąpi, od razu podlewamy powstałą miksturą wybrane kwiaty.

Co ciekawe, nie tylko fusy sprawdzą się w pielęgnacji roślin doniczkowych. Możemy do tego wykorzystać również niedopitą kawę (najlepiej bez cukru i mleka). Rozcieńczamy ją z wodą w stosunku 1:5. Taki nawóz świetnie sprawdzi się w podlewaniu:

  • paproci,
  • storczyka,
  • fiołka afrykańskiego,
  • kaktusów,
  • anturium.

Zabiegi nasycania kwiatów domowych preparatami z kawy zalecamy wykonywać raz na dwa tygodnie.

Fusy z kawy do roślin ogrodowych – hortensji, azalii, rododendronów

Aby zrobić odżywczy nawóz do kwiatów ogrodowych, przygotuj szklankę fusów z ekspresu oraz 10 litrów wody. Wymieszaj je dokładnie ze sobą i pozostaw na kilkanaście minut. W tym czasie fusy napęcznieją. Kiedy to się stanie, należy ponownie wymieszać miksturę. Po rozmieszaniu ekologiczny nawóz jest gotowy do użycia. Można nim śmiało podlać swoje rośliny ogrodowe. Szczególną uwagę zwróć na gatunki kwasolubne:

  • hortensje,
  • azalie,
  • rododendrony,
  • wrzosy i wrzośce,
  • magnolie,
  • różanecznik,
  • fiołki ogrodowe,
  • modrzewnice,
  • żarnowiec miotlastny,
  • kiścień wawrzynowy,
  • enkiant dzwonkowaty,
  • golteria rozesłana,
  • szachownica kostkowata.

Zabieg należy wykonywać nie za często – maksimum 1-2 razy w tygodniu.

Infografika: Fusy po kawie do kwiatów – kiedy warto?

Fusy z kawy – inne przydatne zastosowania „zero waste”

Fusy z kawy to świetna alternatywa dla sztucznych nawozów, ale nie tylko. Są przydatne również w innych kwestiach pielęgnacji roślin. Za ich pomocą możemy sobie poradzić z uporczywymi szkodnikami bądź przygotować drogocenne podłoże bogate w składniki mineralne.

Fusy od kawy jako odstraszasz szkodników – na mszyce, mrówki, pchły

Jednym z najbardziej uporczywych szkodników są mszyce. Potrafią swoją kolonią oblepić całe łodygi i liście, bardzo szkodząc roślinie. Jeśli nie chcemy używać silnych sztucznych preparatów na mszyce, możemy wybrać naturalne zamienniki. Czy fusy z kawy w tym pomogą? Owszem, wystarczy po delikatnym odsączeniu ułożyć je wokół łodygi zaatakowanej rośliny. Warto dodać do nich odrobinę posiekanego czosnku i/lub cebuli. Wspomoże to właściwości szkodnikobójcze. By dodatkowo wspomóc działanie fusów, można przygotować roztwór z fusów kawy i powyższych warzyw. W tym celu należy wymieszać dwie łyżeczki fusów z dwoma szklankami wody i odrobiną wywaru lub soku z czosnku i cebuli. Raz na jakiś czas opryskujemy całą roślinę powstałym preparatem.

Odpady z ekspresu automatycznego czy kolbowego można wykorzystać także do odstraszania mrówek. Te na ogół pożyteczne owady potrafią być bardzo uciążliwe, gdy skolonizują nasz dom. Zwykle do ich odstraszania używa się boraksu (soli sodowej kwasu borowego). Jeśli jednak nie chcemy używać takich chemicznych substancji (np. w domu są zwierzęta czy dzieci, które mogłyby połknąć kryształki boraksu), w miejscach, gdzie mrówki pojawiają się najczęściej, należy rozłożyć fusy po kawie w małych spodeczkach.

Co ciekawe, zapach kawy odgania też pchły. Sprawdzą się więc jako wspomaganie tradycyjnych środków przeciwpchelnych. Czworonoga można kąpać z użyciem fusów (natrzeć nimi sierść) lub naparu po nich.

Fusy z kawy jako podłoże

Fusy z kawy sprawdzą się również jako ściółka dla roślin. Dzięki temu, że rozpulchniają glebę i zmniejszają jej skłonność do szybkiego przesuszania, są cennym składnikiem podłoża. W ziemi umieszczamy podsuszone fusy z ekspresu do kawy. Możemy je wymieszać ze świeżą glebą (wystarczą 1-2 łyżeczki fusów na doniczkę o średnicy ok. 25 cm), którą będziemy przesypywać do doniczek, lub wsypać do dołka podczas przesadzania roślin w ogrodzie (najlepiej na głębokości 15-20 cm). Pozostałości po kawie:

  • napowietrzą podłoże,
  • zwiększą rozwój dobrych drobnoustrojów,
  • pomogą kwiatom we wzroście.

Fusy do kompostownika

Fusy po kawie z ekspresu kolbowego lub automatycznego można śmiało wrzucać do kompostownika ogrodowego. Wzbogacą pryzmę kompostową w składniki mineralne (fosfor, związki azotu, potas) i przyspieszą sam proces kompostowania oraz napowietrzą i spulchnią kompost. Co ciekawe, ich zapach wabi dżdżownice, które pomagają w procesie rozkładu skompostowanych produktów.

Infografika: Fusy po kawie w ogrodzie – jak je wykorzystać?

Joanna Żołnierkiewicz, zielarka i ogrodniczka, autorka bloga flamingblog.pl.